Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinezarnowiec-dws blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: ŻARNOWIEC DWS
3078 odwiedzin | wpisów: 13, komentarzy: 53, obserwuje: 5

Wpuszczeni w kanał

autor: zarnowiec-dws blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Jest gorzej niż myśleliśmy, a miało być tak pięknie. 

Kiedy prawie dwa lata temu staraliśmy się o promesę na instalację wodno- kanalizacyjną i pytaliśmy o ewentualne partycypowanie w kosztach przez zakład wodociągowy powiedziano nam, że po zakończonej inwestycji będziemy mogli ubiegać się o zwrot. Od jakiegoś czasu zaczeliśmy  załatwić formalności w tym kierunku. Dostaliśmy warunki techniczne jakie trzeba spełnić, wiec udaliśmy się do biura, aby wykonano nam projekt. Pani szybko się uwinęła, ale w międzyczasie okazało się, że trzeba uaktualnić mapkę do celów pprojektowych, ponieważ  utwardzono drogę. No cóż, jak mus to mus i kolejny raz na mapkę poszło 500zł. Po czym znowu do pani, żeby naniosła zmiany. I tu miła niespodzianka, bo nie wzięła od nas za to dodatkowych pieniędzy.  Mąż znalazł firmę, która podjęła się wykonania przyłącza zarówno na naszej działce jak i 50m w drodze gminnej. I tu pierwsze zaskoczenie, bo pan z owej firmy stwierdził, że połowa tej drogi leży w pasie należącym między innymi do nas i właściwie prawie cała instalacja będzie w tym właśnie pasie! Teraz kiedy wszystko jest zrobione, odebrane, a my jesteśmy podłączeni do sieci nastąpił moment podpisania umowy z wodociągami i powrócił temat zwrotu poniesionych kosztów. Nic! Zero! Figa z makiem! Tyle się nam należy, ponieważ zrobiliśmy przyłącze, a nie rozbudowe sieci i to na dodatek w drodze prywatnej czyli naszej i naszych sąsiadów. Ponoć okazało się, że jak kiedyś robili drogę, to zrobiono ją na naszym kawałku, a ówcześni rządzący to przyklepali. Droga figuruje jako gminna mimo, że leży w części na terenie prywatnym. W necie temat przyłącza i rozbudowy sieci wciąż budzi wiele emocji i pytań. Jak się okazuje sprawa skomplikowała się jeszcze bardziej po wyroku SN z 22 czerwca 2017r. Teraz ani gminy, ani zakłady wodociągowe nie mają obowiązku zwrotu kosztów poniesionych przez właścicieli domów na podłączenie się do sieci. Nawet jeśli instalacja położona została poza granicą działki. Jeśli ktoś z Was ma jakieś doświadczenie lub wiedzę w tym temacie, to proszę o komentarz. Pozdrawiam





Komentarze (14)
autor:maly-domek  dodano: 7 dni temu
czy macie cokolwiek na piśmie, że gmina lub zakład wodociągowy pokryje koszty?
Odpowiedź do maly-domek
autor:zarnowiec-dws  dodano: 7 dni temu
To określa ustawa.
Odpowiedź do zarnowiec-dws
autor:maly-domek  dodano: 7 dni temu
to pozostaje dobry radca prawny albo adwokat, istotą sprawy jest ustalenie czy prace związane z siecią wod/kan prowadzone były na drodze gminnej czy na terenie prywatnym, to co jest drogą gminną ustala rada gminy na mocy uchwały (przynajmniej tak znalazłam) jeśli więc w gmina oficjalnie stwierdziła, że odcinek, na którym prowadziliście prace jest drogą gminną, to przedsiębiorstwo nie może sobie nagle interpretować, że jest to jednak droga prywatna, bo im w tym momencie to pasuje, a jak jest bajzel np. w mapkach to jakiś dokument musi być rozstrzygający, dopiero po ustaleniu powyższego można dalej dochodzić roszczeń, ale jak napisałam tu jest potrzebny ktoś kto się na tym dobrze zna
Odpowiedź do maly-domek
autor:zarnowiec-dws  dodano: 7 dni temu
No dokładnie, potrzebujemy kogoś, kto ogarnie temat. Jak czytam w internecie od lat toczy się walka na temat kto, co finansuje. Do czerwca 2017r. sądy w takich sprawach orzekały na korzyść inwestorów. Potem zmieniła się interpretacja i znowu jest zamieszanie. Ponoć prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta wciąż odwołuje się od tego wyroku. Może trzeba przeczekać, aż znowu coś się zmieni 😉 W każdym razie dziękuję za chęć pomocy 😃
Odpowiedź do zarnowiec-dws
autor:maly-domek  dodano: 7 dni temu
nie ma za co :) też korzystałam tu z wielu porad innych inwestorów :) niestety z orzecznictwem sądów obecnie jest tak, że w podobnych sprawach mogą zapadać absolutnie odmienne wyroki, sędzia jest niezawisły a poza tym każda sprawa bywa trochę inna, póki nie zaczęliśmy przygody z budową domu nie miałam pojęcia jaki bajzel jest w stosowaniu przepisów i ich interpretacji a dotyka to na jakimś etapie każdego budującego, trzymam mocno kciuki za zwrot Waszych pieniędzy bo instalacje wod/kan to koszt kosmiczny!
Odpowiedź do zarnowiec-dws
autor:kendraxsbis  dodano: 7 dni temu
Z tą drogą gminną to nie taka oczywista sprawa czy jest publiczna czy prywatna.
Dowiedzieliśmy się o tym w trakcie staran o uzyskanie PnB. Droga, przy której się budujemy okazała się być prywatną gminną i w związku z tym musieliśmy ubiegać się o pozwolenie na włączanie się do drogi wojewódzkiej, bo do niej ta nasza droga gminna prowadzi. Cyrk! Podobnie jak zakładaliśmy przy wniosku o PnB jeden załącznik, więc pani inspektor kazała nam wpisać liczbę załączników 0!!
Odpowiedź do kendraxsbis
autor:zarnowiec-dws  dodano: 6 dni temu
Szczerze, to nawet nie wiedziałam że droga gminna może być prywatną. Na mapce jest napisane tylko droga gminna. Jak mieli nam podłączać prąd mówiono, że wzdłuż drogi mamy pas ok. 60cm który jest naszą własnością. Teraz okazało się, że ten pas ma ok. 4 metry i większość drogi jest zrobiona właśnie na nim. Od tego wszystkiego głowa mi pęka, ale tematu nie odpuszczę 😉
autor:wiki20091  dodano: 6 dni temu
Witam kupując działkę od pierwszego właściciela odrazu nam zaznaczył że sieć wodociągowa była robiona przez sąsiadkę bo ona jako pierwsza zamieszkała ta posesję i podciagnela ja przez całą drogę bo mieszka ostatnia, koszt był około 30tys.w tamtym czasie ,podzieliła to na każdą z 6 działek ktore były na drodze i kto kupił działkę po prostu placil jej po 5 tyś.i nikt nie miał z tym problemu. Mówił nam to tylko informacyjnie bo wrazie czego żebyśmy wiedzieli że jest już zapłacone.
Odpowiedź do wiki20091
autor:zarnowiec-dws  dodano: 3 dni temu
Gdybyśmy mieli zapłacić 5tys. to bym nawet wodociągami nie zawracała sobie głowy 😉
Tytuł: Tez to nas dotknelo
autor:omg-budujemydom  dodano: 5 dni temu
Mielismy tak sama sytuacje jak Wy
Tylko ze nasze przylacze przebiega przez
droge gmnina i powiatowa kosz roczny ok
2tys 😭😭szok ! Wodociagi obiecali przejac
ale po czasie starania odmowili kierujac sie tym
ze zmienilo sie prawo i nie NIC nie musza!
Sprawe rowniez skierowalismy do radcy prawnego bo chcielismy isc na wojne🤔🤭ale
takie prawo jest i koniec kropka Nic nie da sie
zrobic! Jednym slowem złodzieje jak nie przejeli
To i nie zwrocili kosztow !!
Odpowiedź do omg-budujemydom
autor:zarnowiec-dws  dodano: 3 dni temu
Ja się tak łatwo nie poddam i proszę również mieć nadzieję, że kiedyś może się orzecznictwo w tej sprawie zmienić tak jak to było do roku 2017. Jest ustawa, która to reguluje. Problem tylko, że interpretacje mogą być różne. Póki co skoro twierdzą, że instalacje mamy w drodze prywatnej, to nie mogą naliczyć nam podatku za rury w drodze 😉 Pozdrawiam
autor:drewniana113  dodano: 5 dni temu
To że po prywartnym to i dobrze bo musieli by Państwo płacić jeszcze za zajęcie pasa drogowego. Podpowiedzieć mogę tyle, że to jest teraz tylko Wasze i jeżeli ktoś obok będzie chciał się włączyć to musi mieć Państwa zgodę i wówczas jest to jedyna szansa na partycypowanie w kosztach. Pilnujcie tego by wodociągi nie podpinały kogoś do Waszego wodociągu bo wówczas "staje się on siecią jakby z automatu" i kręcą na siebie bicz:)
Odpowiedź do drewniana113
autor:omg-budujemydom  dodano: 5 dni temu
Tak mamy to na uwadze;)
Uwazam jednak ze oplaty za to ze rury
ktore sa pod ziemnia na drodze gminnej i powiatowej to jest Okradanie ludzi! Nie diac ze placi sie za wode i kanalize to dodatkowo za rury w ziemi🤪🤔😡😡
Odpowiedź do drewniana113
autor:zarnowiec-dws  dodano: 3 dni temu
W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego droga figuruje jako droga gminna lokalna. Sprawdziłam, że aby droga mogła się stać gminną na mocy uchwały, to tereny na których się znajduje muszą należeć do gminy. Osoby fizyczne nie mogą mieć w niej udziałów. Więc tak na dobrą sprawę uchwała dot.drogi jest nieważna. A żeby było śmieszniej, to w wytycznych z gminy napisano nam, że mamy wystąpić o zajęcie pasa drogowego i firma, której prace zleciliśmy tak właśnie zrobiła. Nie mamy jeszcze końcowego rozliczenia, ale jeśli będzie tam kwota za zajęcie pasa, to będziemy negocjować koszty, bo według mapy roboty przebiegały na naszym terenie. To jest jakiś cyrk! A jeśli chodzi o ewentualne podłączenie kogoś do nas, to nic z tego. Jesteśmy na końcu instalacji kanalizacyjnej i obok nie ma już wolnych działek. Myślimy, że dlatego wodociągi się na nas wypięły. Ze wszystkich naszych sąsiadów tylko my mamy prywatny kawałek instalacji wodno- kanalizacyjnej w całości finansowany przez nas :(
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:55750
Liczba wpisów:209443
Liczba komentarzy:887466
Liczba zdjęć:776365
Użytkownicy online:555